Minister sztuki sprzed wieków

numer 2049 - 13.06.2018Kultura

Na początku 2018 r. minęło 200 lat od śmierci Marcella Bacciarellego – nadwornego malarza króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Z tej okazji na Zamku Królewskim w Warszawie można obejrzeć ekspozycję 44 najlepszych portretów mistrza, który w XVIII w. uchodził za kogoś w rodzaju ministra sztuki.

Dziś panie jak ognia unikają zdjęć w takich samych kreacjach, tymczasem – co można świetnie zauważyć na wystawie dzieł Bacciarellego – córka saskiego hrabiego lady Stormont pozwoliła, by jej portret wyglądał niemal identycznie jak ten, który wcześniej mistrz pędzla namalował Apolonii Poniatowskiej. – Portret w pozie, która już była przez malarza wcześniej użyta, był tańszy niż portret wymyślony od nowa – wyjaśnia „Codziennej” kuratorka ekspozycji Dorota Juszczak. Jak dodaje, Bacciarelli był bardzo dobrze opłacanym artystą, zamożnym człowiekiem, a król fundował mu powóz, konie, opał czy świece. Wiązało się to jednak z tym, że Stanisław August powierzył mu ogrom obowiązków i uważał go za kogoś, kogo dziś uznalibyśmy za ministra kultury. – Bacciarelli był bardzo zajęty i wbrew pozorom nie miał za dużo czasu na malowanie portretów



zawartość zablokowana

Autor: Anna Krajkowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się