Długa droga dyplomacji

fot. Tyrone Siu/Reuters
fot. Tyrone Siu/Reuters

SPOTKANIE KIM–TRUMP \ Mieszane odczucia ekspertów po szczycie

Wtorkowy szczyt Kim Dzong Un–Donald Trump w Singapurze przyniósł co prawda potwierdzenie ze strony Korei Północnej, że jest gotowa do denuklearyzacji, ale na konkrety trzeba poczekać do następnych negocjacji między Waszyngtonem a Pjongjangiem. Ponadto w tle swoją politykę nadal rozgrywa główny sponsor reżimu Kima – Chiny. Wspólne porozumienie podpisane przez obu przywódców po szczycie jest dość ogólnikowe. Zapewniono w nim, że USA i Korea Północna będą budowały trwały i stabilny pokój na Półwyspie Koreańskim. Donald Trump zagwarantował także bezpieczeństwo Korei Północnej, a Kim Dzong Un ponownie zobowiązał się do starań o całkowitą denuklearyzację regionu. Zachodni komentatorzy podkreślają, że w całym dokumencie nie ma zwrotu, który do tej pory administracja Trumpa używała,
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze