Nie o wszystko, nie o honor

Po meczu z Senegalem nastroje polskich kibiców mocno siadły. Bardziej niż na wyjście z grupy czekaliśmy na mecz o wszystko i walkę o honor. Teraz nie czekamy już chyba na nic, Japończycy grają bardzo dobrze i zapewne nic nie stanie im na przeszkodzie również w czwartek. Czy słaby wynik na mundialu przełoży się na szersze nastroje społeczne? Specjaliści od pedagogiki wstydu nie będą na pewno marnować okazji. Koszmar Krystyny Jandy o Polakach świętujących zwycięstwo niestety tym razem się nie sprawdził. Nie chcę pisać o piłce nożnej, zostawiam to większym fanom i ekspertom. Pamiętam jednak, ile razy śmialiśmy się z osób, jak kania dżdżu wyczekujących polskich porażek, dlatego że wygrane wzmacniały ducha patriotyzmu, poczucie wspólnoty,
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze