Naszą suwerenną wolą jest…

ANALIZA \ Sukces Polski i Grupy Wyszehradzkiej

Na początek trochę historii. Szczyty UE (8–9 grudnia 2011 r. i 30 stycznia 2012 r.), na których negocjowano pakt fiskalny, były przykładem absolutnego załamania się współpracy środkowoeuropejskiej. Rząd PO-PSL postawił na Niemcy i Francję, dostosowując swoją politykę do ich życzeń, gardząc partnerami z regionu i głosząc wejście Polski do europejskiej wielkiej szóstki (RFN, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Polska). W rezultacie Polska i Słowacja znalazły się w obozie przeciwnym niż Czechy i Węgry, a postulat Polski odnośnie do systemu decyzyjnego opartego na zasadzie równości 27 państw UE zwalczany był przez Estonię. Jakby tego było mało, rząd wykonał wówczas dwie wolty – najpierw sugerując pogodzenie się z sytuacją odmówienia Polsce miejsca stałego obserwatora na szczytach
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze