Teraz trzeba przywrócić ofiarom tożsamość

11 lipca jest rocznicą kulminacji zbrodni wołyńskiej. W latach 1943–45 zginęło tam 100 tys. obywateli RP i 10–12 tys. Ukraińców. W Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu fakty te przypomnieli obecni na uroczystości pod pomnikiem upamiętniającym krwawą niedzielę. Organizatorami tego rocznicowego wydarzenia byli Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, wojewoda dolnośląski i dowódca garnizonu Wrocław. – Pamięć o Kresowiakach to pamięć o rodakach, którzy padli ofiarą ukraińskiego szowinizmu. Na Kresach miało powstać utopijne i jednolite społeczeństwo. Bez prawdy o tej zbrodni nie może być mowy o wybaczeniu i pojednaniu – mówił wojewoda Paweł Hreniak. Przypomniał też, że bogactwo Kresów brało się z tego, iż przez wieki żyli tam obok siebie
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze