Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy feminizm oznacza profanację?

Dodano: 14/07/2018 - numer 2076 - 14.07.2018
W Galerii Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi, która jest obiektem zarządzanym przez władze samorządowe, wystawiono instalacje, które profanują chrześcijaństwo. Kobiece narządy rodne nawiązują do prasłowiańskiej bogini Mokosz i mają przekazywać myśl feministyczną, tyle że... udają symbole chrześcijańskie i nie przypadły mieszkańcom do gustu. Wystawę „Zapytaj Mokoszy” w Czeladzi opisał Tomasz Cukiernik z portalu www.korwin-mikke.pl. Wskazuje, że jej centralnym obiektem jest obrazoburcza instalacja żeńskiego narządu płciowego, która – patrząc od tyłu – przypomina... Matkę Boską. Instalacja z materiałów w kolorze złotym jest podpisana słowami „Clitoris Wielkiej Bogini”. – Obiekt ten znajduje się na noszach i był wykorzystywany do swoistej procesji (
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze