Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kościół wychodzi do zbuntowanej młodzieży

Dodano: 24/07/2018 - numer 2084 - 24.07.2018
KOŚCIÓŁ \ Już za kilka dni w Kostrzynie nad Odrą – równolegle z festiwalem Pol’and’Rock Festival, do niedawna Przystankiem Woodstock – po raz 19. wystartuje Przystanek Jezus. W sporych rozmiarów namiocie przez cały czas trwania imprezy na jej uczestników czekać będą duchowni.
Pierwsza myśl – czy Przystanek Woodstock, dzisiaj pod nazwą Pol’and’Rock Festival – to miejsce dla katolickiej młodzieży? Alkohol, czasem nawet narkotyki, i wiele, wiele więcej… Pewnie nie są to wymarzone okoliczności, ale nie oznacza to, że nie ma tu miejsca na ewangelizację. Rekolekcje, w tym roku prowadzone przez abp. Grzegorza Rysia, przewodniczącego Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP, możliwość spowiedzi, zwyczajnej rozmowy, czuwania, a także koncerty takich grup, jak Maleo Reggae Rockers, Tau czy Panny Wyklęte – to wszystko czeka na uczestników imprezy.
W tym roku Przystankowi Jezus, który rozpocznie się w najbliższą niedzielę i potrwa do 5 sierpnia, towarzyszyć będzie hasło „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Jak czytamy na stronie internetowej wydarzenia, „jako dzieło ewangelizacyjne Przystanek Jezus od samego początku cieszył się aprobatą Konferencji Episkopatu Polski jako odważna i nowatorska forma obecności Kościoła pośród młodych, co znalazło swój wyraz w sprawozdaniu przewodniczącego KEP podczas Ad limina apostolorum w obecności Ojca Świętego w 2014 r.”.
Formy ewangelizacji, jak wskazują sami organizatorzy, są bardzo zróżnicowane dzięki pomysłowości przyjeżdżających zespołów ewangelizacyjnych. „Pantomima, teatr, koncerty muzyczne, taniec, prezentacje parateatralne, modlitwa itp. Uprzywilejowaną jednak i podstawową formą są indywidualne spotkania z młodymi w dwu-, trzyosobowych zespołach ewangelizacyjnych”, a także spotkanie pod hasłem „Zagnij księdza”, podczas którego duchowni odpowiadają albo wspólnie z uczestnikami poszukują odpowiedzi na zadane im pytania.
A co na ten temat sądzą sami uczestnicy festiwalu? – To będzie mój piąty Woodstock, a na Przystanek Jezus trafiłam tak naprawdę tylko raz. Dwa lata temu szukaliśmy go ze znajomymi, ale ponieważ był to rok Światowych Dni Młodzieży, niestety nie trwał przez cały festiwal. Rok temu się udało i na pewno i w tym roku tam dotrę – mówi nam Eliza, uczestniczka imprezy. Jak podkreśla, to prawda, że na festiwal jedzie się głównie po to, żeby się bawić. – Ale to nie znaczy, że w międzyczasie nie można odwiedzić tego Najważniejszego, skoro jest tak blisko – dodaje.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze