Po ulicy Białej została tylko nazwa

Zdjęcie, które reprodukujemy, wykonano w 1946 r. Przedstawia ono XIX-wieczną kamienicę przy ul. Ogrodowej 11, tworzącą narożnik z ul. Białą. Jak w wielu innych miejscach powojennego historycznego centrum Warszawy nie ma tu żadnych „ruin”, „pustyni” ani „morza gruzów”, które rzekomo miały tworzyć wizerunek stolicy w 1945 r. Widzimy nie tylko spaloną, nadającą się do odbudowy kamienicę, lecz także sąsiednie budynki składające się na ocalałą tkankę miejską. W prawym dolnym rogu fotografii zwraca uwagę dwóch dyskutujących panów w kapeluszach. Są to zapewne przedstawiciele Biura Odbudowy Stolicy (BOS) i firmy budowlano-rozbiórkowej, omawiający szczegóły planowanego zrównania z ziemią kolejnego kwartału miasta, który przetrwał wojenną zagładę na przekór niemieckiemu wyrokowi. Po kilku
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze