Trzaskowski spisał HGW na straty?

numer 2099 - 10.08.2018 Polska

ABSURD Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna stanąć przed komisją weryfikacyjną i jasno wytłumaczyć, jak wyglądała sprawa reprywatyzacji – powiedział wczoraj Rafał Trzaskowski, kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy. Z kolei we wczorajszym wydaniu „Codziennej” można było przeczytać komentarz Roberta Kropiwnickiego, który powiedział, że obecność Hanny Gronkiewicz-Waltz na posiedzeniach komisji jest zbędna.

Wielokrotnie wypowiadałem się w tej sprawie. Uważałem, że pani prezydent powinna stanąć przed komisją i jasno wytłumaczyć, jak wyglądała sprawa reprywatyzacji – powiedział w radiowej Trójce Rafał Trzaskowski, zapytany, czy obecna prezydent Warszawy powinna stanąć przed komisją weryfikacyjną. Dodał, że Hanna Gronkiewicz-Waltz do tej pory tego nie zrobiła, bo „uważa, że ta komisja jest nielegalna, jest pewnego rodzaju spektaklem politycznym”. Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, pytany o wtorkową wypowiedź Gronkiewicz-Waltz o tym, że oczekuje ona doprowadzenia siłą na posiedzenie komisji ds. reprywatyzacji, powiedział, że „wolałby, żeby problem był rozwiązany”. – Niestety, ta komisja reprywatyzacyjna to jest tylko pewien spektakl polityczny, można byłoby rozwiązać parę problemów – ocenił.

Słowa Trzaskowskiego są o tyle zaskakujące, że wczoraj krótkiej wypowiedzi „Codziennej” udzielił członek komisji weryfikacyjnej z ramienia PO Robert Kropiwnicki, który stwierdził, że obecność obecnej prezydent Warszawy na posiedzeniach jest całkowicie zbędna. – Obecność Gronkiewicz-Waltz na posiedzeniach komisji nie jest niezbędna. Jej udział ma służyć wyłącznie kampanii Patryka Jakiego – powiedział Kropiwnicki.

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy posła PO Tomasza Lenza. – Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz jest profesorem prawa i jeśli uważa, że jest to organ niekonstytucyjny, to myślę, że ma rację. Jest natomiast pytanie, czy nawet jeśli uważa, że jest to organ działający bez podstawy prawnej, to czy nie należałoby przyjść i powiedzieć, że pan Patryk Jaki w tej komisji zajmuje się prowadzeniem kampanii wyborczej, a nie wyjaśnianiem afery reprywatyzacyjnej – powiedział Lenz. Na pytanie, czy prezydent Warszawy nie wchodzi w kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, gdy sama wydaje opinię o niekonstytucyjności komisji weryfikacyjnej, polityk PO odpowiedział, że Trybunał został upolityczniony przez PiS. – Odkąd rządzi PiS, to nie jest TK, tylko element państwa opresji, które wprowadził PiS – powiedział nam Lenz.

 



Autor: Jan Przemyłski