Mroczkowski: Ktoś podmienił mi drużynę

W złych humorach wrócili do Łodzi piłkarze Widzewa z wyjazdowego meczu ze Stalą Stalowa Wola. Drużyna Radosława Mroczkowskiego przegrała aż 0:3. Po meczu trener stwierdził, że ktoś przed tym spotkaniem podmienił mu drużynę. Stal zdobyła bramki po indywidualnych błędach łódzkich zawodników. W trakcie pomeczowej konferencji prasowej Radosław Mroczkowski podkreślił, że nie powinny się one zdarzyć piłkarzom, których celem jest awans do Fortuny 1. Ligi. – Spodziewaliśmy się, że będzie to bardzo trudne spotkanie, ale nie myślałem, że tak łatwo oddamy ten mecz. Gospodarze wygrali w pełni zasłużenie. Do przerwy wiele nam się nie udawało, ale do szatni schodziliśmy przy bezbramkowym remisie. W przerwie przekazałem drużynie wiele uwag i wskazówek. W drugiej połowie nasza gra wyglądała jeszcze
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze