Kronika zapowiedzianej katastrofy

TRAGEDIA \ Kilkadziesiąt ofiar na zawalonym moście

numer 2103 - 16.08.2018 Świat

„50 lat strachu i niewysłuchanych alarmów” – tak włoskie media skomentowały katastrofę, do której doszło na moście w Genui. Zbudowany w 1967 r. wiadukt runął 100 m w dół, zabierając ze sobą dziesiątki ofiar. Od razu pojawiły się pytania o to, czy większa dbałość o infrastrukturę mogłaby zapobiec tragedii.

Bilans ofiar, który włoskie władze podały w środowe popołudnie, wyniósł 39 zabitych i 16 rannych. Około 30 samochodów osobowych i trzy ciężarówki znajdowały się na moście, gdy runął jego prawie 200-metrowy odcinek. Ci, którym udało się ujść z życiem z katastrofy, opisują apokaliptyczne sceny. W ciągu kilku sekund wypełniony pojazdami wiadukt zamienił się w kłębowisko stali i betonu. Akcja ratownicza na gruzowisku została podjęta przez straż pożarną i jednostki wyposażone w psy tropiące. Kilkadziesiąt osób udało się wydobyć spod zwałowiska i przewieźć do szpitala. Służby nie były jednak w stanie w stu procentach określić, kto znajdował się na moście w momencie katastrofy, w związku z czym nie można było oszacować dokładnej liczby zaginionych



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Kożuszek


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się