Brytyjczycy oddali cześć polskim lotnikom

Pierwszą z dwóch superprodukcji o bohaterskich lotnikach z Dywizjonu 303 pt. „303. Bitwa o Anglię” można już zobaczyć w kinach. Jakie wrażenia mają historycy po wrocławskiej premierze? W tym roku doszło do sytuacji rzadko spotykanej w kinematografii, przynajmniej polskiej. Otóż w ciągu dwóch tygodni premierę mają dwa filmy opowiadające o tym samym wydarzeniu: udziale polskich pilotów z Dywizjonu 303 w bitwie o Anglię. Trochę jak na złość przez wiele lat nie powstało nic, po czym tego samego lata ukazują się dwie superprodukcje poruszające ten sam wątek historyczny. Obie są fabularne i obsadzone gwiazdami kina. W pierwszej z nich, polsko-brytyjskiej, zagrali m.in. Marcin Dorociński i Milo Gibson (syn Mela Gibsona). Drugi film, wyprodukowany już tylko za polskie złotówki, nosi
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze