​Prezydent Dąbrowy Górniczej namaścił kolegę na następcę

Były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a od 2006 r. prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza ogłosił, że nie będzie się już ubiegał o reelekcję. Jednocześnie przekazał poparcie swojemu zastępcy Marcinowi Bazylakowi. Radni prawicy zauważają, że to żadna kontrpropozycja dla Dąbrowy – Bazylak reprezentuje to samo ugrupowanie, które od lat rządzi w mieście. Podraza tłumaczy zmianę chęcią „odmłodzenia prezydentury”. Prezydent, który w grudniu skończy 65 lat, przyznał, że decyzję podjął po rozmowach z rodziną i przyjaciółmi. – W życiu każdego przychodzi taki czas, kiedy trzeba wyzwania stojące przed miastem przekazać młodszemu pokoleniu – podkreślił. Decyzja Zbigniewa Podrazy nie oznacza jednak jego pożegnania z dąbrowskim samorządem. Prezydent chce być liderem listy kandydatów do 
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze