Amerykańska bomba wycelowana w Kreml

KRYZYS \ Kongres USA szykuje nowe sankcje, które uderzą w filary rosyjskiej gospodarki

W Kongresie USA przedstawiono projekt ustawy, który przewiduje objęcie sankcjami banków i innych instytucji zaangażowanych w finansowanie rosyjskich projektów energetycznych. – Takie sankcje mogą bardzo źle wpłynąć na system bankowy i wzrost gospodarczy Rosji – twierdzi agencja Moody’s.

W ostatni poniedziałek Stany Zjednoczone nałożyły na Rosję sankcje gospodarcze. Przewidują one zakaz eksportu do tego kraju dóbr o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego, ale amerykańska strona zapowiedziała, że może sankcje rozszerzyć – jeszcze radykalniej ograniczyć wymianę handlową z Rosją.Analitycy agencji ratingowej Moody’s ocenili, że sankcje, które weszły w życie 27 sierpnia, raczej nie wywrą znaczącego wpływu na rosyjską gospodarkę. – Jednak o wiele bardziej negatywne skutki mogą przynieść restrykcje wobec Rosji rozpatrywane obecnie w amerykańskim Kongresie – podkreślili. Chodzi o pakiet sankcji, które mają dotyczyć nie tylko firm pomagających Rosjanom budować infrastrukturę energetyczną, lecz także banków i innych instytucji finansujących rosyjskie projekty.

– To amerykańska bomba wycelowana w Kreml – mówią komentatorzy, a Moody’s przestrzega, że sankcje, nad którymi pracuje Kongres USA, mogą uderzyć w wielkie rosyjskie banki państwowe i dług publiczny. – To surowe i szerokie sankcje, które jeśli wejdą w życie, bardzo źle wpłyną na system bankowy i wzrost gospodarczy Rosji – twierdzą analitycy Moody’s.

Przedstawiciele Kremla w oficjalnych wypowiedziach lekceważą sankcje i podkreślają, że ich zakres jest ograniczony i nie będą one miały głębszych skutków. Jednocześnie media donoszą o krokach podjętych już przez Rosjan w celu ratowania gospodarki przed działaniami USA.

Kilka dni temu informowaliśmy w „Codziennej”, że Centralny Bank Rosji wstrzymał czasowo – do końca września – skup zagranicznych walut, aby ograniczyć spadek kursu rubla. Moskwa kupiła też ostatnio za 77 mld dol. rekordową ilość złota – 26 t, pozbywa się za to obligacji skarbowych USA. – Robią to wszystko z powodu obaw przed amerykańskimi sankcjami – mówią wprost analitycy agencji Bloomberga. Informacje te potwierdził „Die Welt”. – Rosja kupuje złoto, żeby się odciąć od dyktatu dolara – napisał niemiecki dziennik.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze