Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Gospodarka pracuje na najwyższych obrotach

Dodano: 03/09/2018 - numer 2118 - 03.09.2018
ROZWÓJ \ To kontynuacja dobrej koniunktury – tak eksperci komentują informację GUS, że PKB w II kwartale br. wzrósł w ujęciu rocznym o 5,1 proc. Zwracają jednocześnie uwagę, że rozwój wciąż jest napędzany przez konsumpcję, a mimo oczekiwań inwestycje znacząco nie wzrosły.
Produkt krajowy brutto w drugim kwartale 2018 r. wzrósł o 5,1 proc. rok do roku – podał Główny Urząd Statystyczny. W komunikacie poinformowano także, że inwestycje w ujęciu rocznym wzrosły o 4,5 proc., konsumpcja prywatna – o 4,9 proc., a popyt krajowy – o 4,8 proc.
– Gospodarka pracuje na najwyższych obrotach. W drugim kwartale żaden kraj w Unii Europejskiej nie rozwijał się w takim tempie. Ale tak wysokiego tempa wzrostu PKB w kolejnych kwartałach już nie zobaczymy. Jeszcze w trzecim kwartale tempo wzrostu gospodarczego może się zbliżyć do tego poziomu, ale w czwartym będzie już wyraźnie niższe – powiedział PAP Zbigniew Maciąg, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Jego zdaniem motorem napędowym wzrostu gospodarczego był w II kwartale popyt krajowy. – Konsumpcja będzie w tym roku dalej napędzała gospodarkę. Polacy nie boją się utraty pracy, ponieważ popyt na pracowników ze strony firm jest ogromny. Szybko rosną wynagrodzenia. Gospodarstwa domowe optymistycznie oceniają swoją kondycję finansową, nie boją się wydawać pieniędzy. Konsumpcji sprzyjają transfery socjalne, czyli program Rodzina 500+ i wyprawka szkolna 300+ – podsumował Maciąg.
Według głównego ekonomisty Business Centre Club prof. Stanisława Gomułki wzrost PKB o 5,1 proc. w drugim kwartale br. oznacza kontynuację dobrej koniunktury. On także uważa, że głównym czynnikiem wzrostu jest popyt, zwłaszcza konsumpcja prywatna. – Jednak w obszarze inwestycji w dalszym ciągu nie mamy poprawy, pomimo prawdopodobnie znacznego wzrostu inwestycji publicznych – zwrócił uwagę prof. Gomułka.
Z kolei dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW podkreśla, że wsparcie konsumpcji dla wzrostu gospodarczego jest dobre, ale w krótkim okresie. – W dłuższej perspektywie nie ma wzrostu bez inwestycji. Dlatego od wielu kwartałów ich wyczekujemy – stwierdziła. Janusz Szewczak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych, spodziewa się jednak w drugiej połowie roku znacznego przyśpieszenia wzrostu inwestycji. – Zwłaszcza że na rachunkach bankowych firm leży ok. 250 mld zł – dodaje.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze