Warszawą rządzą słupki

PRZESTRZEŃ MIEJSKA

Słupki blokujące wyrastają w Warszawie jak grzyby po deszczu. Nieraz ich postawienie jest zasadne, w niektórych przypadkach zbyteczne. Czy montując kolejne z nich, stołeczni urzędnicy przekroczyli już granice absurdu? Miejsca parkingowe są w Warszawie na wagę złota. Nic więc dziwnego, że kierowcy często parkują samochody w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Zastawiają chodniki, trawniki i okolice przejść dla pieszych. By takie praktyki zahamować, warszawscy urzędnicy stawiają kolejne słupki. Jak zapewnia Zarząd Dróg Miejskich, są one montowane zgodnie z prawem. Ale czy zgodnie ze zdrowym rozsądkiem? Kandydat Zjednoczonej Prawicy na urząd prezydenta Warszawy Patryk Jaki już zapowiedział likwidację części słupków w stolicy. Te są ustawiane niekiedy
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze