​Rząd stawia na morskie wiatraki

ENERGETYKA \ Ambitna polityka klimatyczno-energetyczna Unii Europejskiej silnie determinuje polski sektor energetyczny. Nasz miks energetyczny będzie się zmieniał, coraz bardziej ewoluując w stronę paliw alternatywnych oraz odnawialnych źródeł energii. Dlatego rząd zapowiada, że w przyszłej dekadzie na polskim Wybrzeżu powstaną farmy wiatrowe o znacznych mocach.
Zdaniem Henryka Baranowskiego, prezesa Polskiej Grupy Energetycznej, nasz kraj jest pod silną presją zewnętrzną, która będzie wymuszała zmiany w sektorze i bilansie paliwowo-energetycznym. Podczas niedawnego forum ekonomicznego w Krynicy mówił, że nie ma odwrotu od zmian, które zachodzą. – Trzeba te trendy rozumieć i zgodnie z nimi dostosowywać całą energetykę, musimy być częścią tej transformacji – tłumaczył. Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert, uważa, że podczas polsko-duńskiej konferencji energetycznej w Kopenhadze Polska pokazała „zieloną twarz” i udowodniła, że taką transformację energetyczną prowadzimy.
W Kopenhadze pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zapowiedział, że za dekadę na Bałtyku blisko polskiego Wybrzeża powstaną morskie farmy wiatrowe o mocy nawet 10 GW. W jego opinii współpraca krajów bałtyckich przy farmach wiatrowych to szansa dla polskich firm. – Mamy w naszych planach strategicznych miejsce dla offshore w nadchodzących dwóch dekadach. Oznacza to, że do 2025–2030 będzie miejsce dla 10 GW farm wiatrowych blisko polskich brzegów – powiedział. Dodał, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne już pracują nad budową sieci przesyłowej na morzu w pobliżu Polski, którą będzie można połączyć wszystkich zainteresowanych.
Chętnych do budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku jest co najmniej kilku inwestorów. Najbardziej zaawansowane plany przedstawia Polenergia wraz z Equinor (dawny Statoil) oraz PGE. Inwestowanie w morskie wiatraki rozważają też m.in. Orlen i Tauron. Z kolei Duńczycy z państwowego koncernu energetycznego Orsted czekają z decyzjami na publikację zaktualizowanej strategii energetycznej Polski.
Z prezentowanych dotychczas szacunków branży wiatrowej wynika, że na Bałtyku w przyszłej dekadzie mogłyby powstać farmy o mocy 6–8 GW. Dodatkowo ich budowa byłaby impulsem dla rozwoju m.in. przemysłu i portów. Rząd wielokrotnie deklarował, że offshore jest jednym z preferowanych rodzajów odnawialnych źródeł energii.
 
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze