Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Przybył, zobaczył i przegrał

Dodano: 15/09/2018 - numer 2129 - 15.09.2018
Film „Juliusz” wydaje się kolejną z ciągu polskich komedii nakręconych wyłącznie po to, aby jakaś grupa ludzi mogła sobie wpisać coś do filmografii. Szkoda, że widzowie, którzy tłumnie odwiedzą kina, nie zapiszą tego filmu w swoich sztambuchach niezapomnianych przeżyć. Ja tam nawet nie mam takiego sztambucha. Film „Juliusz” znam tylko ze zwiastunów filmowych. Zwiastunów, które budzą raczej uśmiech zażenowania niż zdrową radość. Co znaczące, w tych zwiastunach informuje się także, że twórcy filmu „Juliusz” popełnili w przeszłości różne inne dzieła. I padają tytuły filmów, które przemknęły przez ekrany kin i mówią cokolwiek naprawdę bardzo niewielu. Filmy o pechowych nieudacznikach, którzy w jakiś niepojęty sposób do czegoś dochodzą (albo i nie
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze