Nie do wiary

LOTTO Ekstraklasa \ Lechia roztrwoniła trzybramkowe prowadzenie w meczu z Zagłębiem Lubin

Wydawało się, że w tym meczu nic się wydarzy. Do przerwy trwał koncert Lechii Gdańsk, a w zasadzie Artura Sobiecha, którego klasyczny hat-trick dał gospodarzom trzybramkowe prowadzenie. A po zmianie stron gole strzelali już tylko miedziowi, wydzierając je w doliczonym czasie gry. Takie rzeczy nie zdarzają się często – powiedział po meczu Piotr Stokowiec. I miał rację, bo trudno sobie przypomnieć ostatni taki mecz w LOTTO Ekstraklasie. A gdańszczanie mogli jeszcze to spotkanie przegrać, bo w samej końcówce lubinianie nie wykorzystali jeszcze jednej szansy. Lechia po fantastycznym początku sezonu wyraźnie złapała zadyszkę. Przed tygodniem przegrała w Krakowie z Wisłą 2:5. W ostatnich dwóch spotkaniach lechiści stracili osiem bramek. A w poprzednich siedmiu zaledwie trzy. – 
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze