​Radomiak sam prosił się o porażkę

Radomiak wciąż fatalnie wygląda na wyjazdach. Zieloni wypadli za burtę Pucharu Polski po porażce 3:4 z III-ligową Środą Wlkp. – Rezerwowi nie zdali egzaminu – przyznaje Dariusz Banasik. Na sześć meczów wyjazdowych Radomiak wygrał tylko raz, a wpadki w Środzie nie można usprawiedliwiać rezerwowym składem, choć w tym kierunku zmierza komentarz Banasika. – Chciałem dać szansę piłkarzom, którzy nie grali w ligowych spotkaniach. Gdybyśmy wyszli w najsilniejszym składzie, pewnie byśmy wygrali – mówi szkoleniowiec. Do przerwy w Środzie bramek nie było, za to jak piłkarze się rozstrzelali, to już na dobre. Polonii wystarczyło zaledwie 10 minut drugiej połowy, by wyjść na prowadzenie 3:0. Banasik chciał ratować wynik, więc na boisko weszli Damian Szuprytowski, Rafał Makowski i Patryk Mikita. Ten
     

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze