Igor, który nie chciał Niemca

WYŚCIGI SAMOCHODOWE \ IGOR WALIŁKO ZA KILKA LAT CHCE STARTOWAĆ W FORMULE 1

Igor Waliłko kończy powoli sezon. Co ważne, kolejny przełomowy w jego życiu. W zakończonym dopiero co wyścigu Porsche Carrera Cup Deutschland 21-latek zajął znakomite drugie miejsce w kategorii debiutantów. Teraz czas na nowe wyzwania. Wszystko uzależnione jest od kasy. A tej w motosporcie zawsze brakuje. Waliłko swoją przygodę ze ściganiem rozpoczynał tak jak Robert Kubica – od kartingów. – Zacząłem w wieku ośmiu lat, wcześniej próbowałem też motocrossu. Chyba inaczej być nie mogło, bo pasją do uprawiania motosportu zaraził mnie ojciec. Tata ścigał się na motocyklu, odnosił nawet sukcesy, był wicemistrzem Polski, jednak miał dość poważny wypadek i… postanowił zainwestować w syna – śmieje się Waliłko. Strachu w nim nie ma, choć gdy się spojrzy na wyścigi Porsche Carrera Cup Deutschland,
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze