Maksymilian oznacza największy

Rycerz Niepokalanej Maksymilian Kolbe jest jednym z najpopularniejszych patronów w polskim Kościele. Jak więc możliwe, że tak niewiele o nim wiemy? Pewne elementy biografii męczennika są trwale osadzone w świadomości zbiorowej, inne zaś wciąż pozostają przedmiotem badań teologów, antropologów i kulturoznawców. Dodatkowym źródłem informacji o polskim świętym jest film dokumentalny "Rycerz", którego premiera odbyła się 13 października w Warszawie.

Wreszcie – taką myślą czciciele świętego męczennika musieli przywitać informację, że film dokumentalny poświęcony tej postaci został ukończony.

Dwie korony

Jednym z najbardziej znanych fragmentów z życia św. Maksymiliana jest historia o dwóch koronach. Zatopionemu w modlitwie chłopakowi objawiła się Maryja Panna i wyciągnęła w jego kierunku dwie korony: białą (symbol świętości) i czerwoną (symbol męczeństwa), z pytaniem, którą wybiera. – Obie, Królowo Nieba i Ziemi – odpowiedział przyszły święty. Znamienne jest, że o tym objawieniu chłopiec opowiedział tylko swojej mamie, a Marianna Kolbe przypomniała ten epizod przed sądem rozpatrującym beatyfikację czciciela Niepokalanej, która nastąpiła w 1971 r. Niewiele ponad 10 lat później został on kanonizowany przez papieża Jana Pawła II.

Wiadomo też, że założył w Teresinie pod Warszawą ośrodek kultu maryjnego, lecz niewielu wiernych Kościoła katolickiego, nawet tych zanurzonych w charyzmacie świętego, wie, że oprócz czasopisma "Rycerz Niepokolanej" i "Mały Rycerz Niepokolanej" planował także założenie radia i telewizji szerzących kult maryjny.

– Był to kapłan tradycyjny, ale i zarazem niezwykle nowoczesny – powiedział podczas premiery filmu "Rycerz" prezes fundacji Opoka ks. Marek Gancarczyk.

Polska energia zmienia świat

– Zarówno św. Maksymilian Kolbe, jak i błogosławiona rodzina Ulmów wyrośli z polskiej ziemi – wskazywał kapłan. – Są oni dojrzałymi i pięknymi owocami katolickiej pobożności, która przez wiele lat była i nadal jest lekceważona, gdy tymczasem uformowała ona takie perły, jak Ulmowie czy ojciec Kolbe. Nieustannie trzeba tych wielkich Polaków i świętych pokazywać światowej opinii publicznej. Zasługują na to i oni, jak i Polska, i Kościół w Polsce, który wydał takich bohaterów – dodał.

Prezentowany właśnie film "Rycerz" jest drugim dokumentem z serii "Polska energia zmienia świat". Pierwszy, "Będziesz miłował", poświęcony błogosławionemu Prymasowi Tysiąclecia, dzięki globalnej sieci telewizyjnej EWTN trafił do kilkudziesięciu milionów widzów. Dzięki ambasadorowi RP przy Stolicy Apostolskiej Adamowi Kwiatkowskiemu film został wyświetlony przed korpusem dyplomatycznym przy Watykanie.

"Rycerz" to niecodzienna produkcja, będąca dziełem klarownym, wyważonym, bardzo dalekim od wszelkich przerysowań, przepojona duchem dojrzałej wiary i mądrego patriotyzmu, duchem polskości i tradycji. Dokument z niezwykłą lekkością wprowadza nas, profanów, w duchowość ojca Maksymiliana i daje szansę na głębszą refleksję i pozostanie z nią na dłużej.

Artykuł sponsorowany