Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Boso, ale w ostrogach

Dodano: 21/12/2011 - Numer 88 - 22.12.2011
Z celi śmierci wyrwał go prezydencki akt łaski. Sergiusz Piasecki był ostrym gościem. Zabijał konfidentów. Swoje złodziejskie życie opisał w genialnej powieści „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy”. To najlepsza polska literatura zbójecka. Był nieślubnym dzieckiem zrusyfikowanego szlachcica i białoruskiej chłopki. Widział bolszewicki pucz zwany rewolucją październikową. Uczestniczył w obronie Warszawy w 1920 r. Utrzymywał się z szulerki, fałszowania czeków i produkcji pornografii. Współpracował z polskim wywiadem. Owocowała szaleńcza odwaga i spryt nabyty wśród mińskich złodziei. Został oficerem. Wywiad płacił mało i Piasecki zajął się przemytem. Został skazany na karę śmierci za napad z bronią w ręku. Karę zamieniono na 15 lat więzienia. Dopiero tam nauczył się literackiej polszczyzny. Za
     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze