Czerwone, zielone z wierzchu i różowe

Dodano: 20/02/2012 - Numer 137 - 20.02.2012
Rząd Węgier zabrał się do tego, czym rządy powinny się zajmować, to znaczy: do oszczędności mniejszych – czyli do zaciskania pasa – oraz do oszczędności większych – a więc do czyszczenia sądownictwa, prokuratury, administracji, armii, policji, służb specjalnych, szkolnictwa i państwowych mediów z pozostałej po czasach komunizmu bandy łapówkarzy, donosicieli, złodziei i nierobów, którzy doprowadzili Węgry do ruiny. Takie oczyszczanie ma zawsze pozytywne skutki, i są to skutki pewne, bo jak nam ktoś przestaje podbierać codziennie stówę z portfela, to mamy codziennie o jedną stówę więcej. Węgrzy podeszli do sprawy kompleksowo i postawili na odświeżenie wszystkiego, a więc na kultywowanie tradycji przodków i niezapominanie, że życiem publicznym musi rządzić etyka, a ta jest chrześcijańska.
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze