Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bohater sceny i Polski

Dodano: 24/02/2012 - Numer 141 - 24.02.2012
„Kiedyś z sali doleciał nas okrzyk skierowany, jak przypuszczam, do mnie: »O rany! Przestań, bo skonam ze śmiechu!«” – to fragment bardzo osobistej książki Janusza Horodniczego „Zapiski komedianta”, która opisuje losy aktorów w Polsce Ludowej. Między zawodowymi meandrami i ciężarem niesionych przez naszego bohatera scenicznych ról przewijają się absurdy PRL-u. Są tu choćby opisane odprawy celne na moskiewskim lotnisku, spotkania z towarzyszami z PZPR-u czy zgarnianie do „suki”. Horodniczy, prowadząc konferansjerkę koncertu przyjaźni, nie interweniował, gdy oburzona publiczność podczas śpiewania przez chór słowa „Lenin” rzucała na scenę pomidory. Brak reakcji tłumaczył wtedy SB tym, że nie mógł przerwać brutalnie pięknej pieśni o partii i towarzyszu Leninie. Książka przybliża nam też
     

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze