Do czego służy Kutz

Dodano: 29/02/2012 - Numer 145 - 29.02.2012
Wszystkim, którzy oburzali się na „brutalizację języka polityki” w roku 2007, polecam ostatni wywiad Kazimierza Kutza dla Onetu. Jakoś teraz żaden autorytet językoznawczy nie oburza się na język, którego używa ten artysta, obwieszczając, że Kościół „szerzy nienawiść” i „żyje z kłamstwa”, a zarazem chwaląc Palikota i eutanazję. Pomijam same poglądy Kutza – zapewne bezbłędnie odczytującego aktualne nastroje zakulisowych ośrodków władzy. Interesuje mnie to, do czego w polityce potrzebne jest chamstwo demonstrowane przez osoby publiczne: polityków, artystów, „autorytety”? Ostatni wywiad Kutza to nie przypadek, tylko kolejna, znowu większa dawka prowokacji. Wykonawca oraz moment na pewno wybrane celowo. Coś trzeba zakrzyczeć – sprawę emerytur, autostrad, cen benzyny? Coś trzeba zapowiedzieć –
     

71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze