Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tak czy inaczej czeka nas nowy rząd

Dodano: 12/03/2012 - Numer 155 - 12.03.2012
Asem w rękawie szefa PO miało być wsparcie Janusza Palikota. Obecnie ta partia staje się potężną kulą u nogi. Palikot znalazł się w trudnej sytuacji – musi udowadniać, że to on jest prawdziwą opozycją. W przeciwnym razie jego miejsce zajmie SLD, a PiS będzie jedyną realną alternatywą do rządzenia Polską. Tusk miał nie najgorszy pomysł na niepodzielne i niepodważalne rządy przez najbliższe cztery lata: licytację pomiędzy koalicjantem (PSL) a SLD i Palikotem – kto lepiej wesprze rząd. Początkowo rzeczywiście licytacja na przydatność dla rządu odbywała się z korzyścią dla Tuska. Pomysł premiera miał jednak ogromną wadę: opierał się na wierze w nieustającą popularność jego ekipy. W momencie, gdy poparcie dla PO zaczęło gwałtownie spadać, licytacja zaczęła się w kierunku odwrotnym: kto jest
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze