Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dżolero Warszawski

Dodano: 21/03/2012 - Numer 163 - 21.03.2012
Któż nie pamięta jego fantastycznych zagrań czy efektownych goli. To jeden z największych polskich piłkarzy i... amantów. O czym przekonywał na łamach jednej z gazet jego były kolega z boiska, nazywając piłkarza „Dżolero Warszawskim”. „Dżolero” w miejskim slangu znaczy: gość lubiący przebywać w towarzystwie pięknych kobiet. Jak na rasowego dżolero przystało, nie mogło go zabraknąć w towarzystwie pięknej i POwabnej ministry do spraw sportu Joanny Muchy. Rzeczony piłkarz ostatnio miał powody do frustracji. Od dłuższego czasu nie może jakoś przykleić się do żadnej intratnej posadki. Nie dziwi więc, że ostatnio stał się jakby cieniem pięknej ministry. Najpierw w blasku kamer dzielnie wspierał ją w bieganiu wokół Stadionu Narodowego. Potem na pogrzebie Włodzimierza Smolarka nie odstępował
     

56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze