We Francji o tragedii 10 kwietnia

Dodano: 09/05/2012 - Numer 202 - 09.05.2012
Okazało się, że brak jest dowodów na to, że piloci lądowali pod naciskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A sprawa wydawała się prosta, jeśli wierzyć temu, co mówiono we francuskich mediach. Czyżby po dwóch latach nadal nieznany był przebieg tego zdarzenia? Wszystkiego jeszcze nie wiemy, ale wiemy coraz więcej. Wersja rosyjska jest całkowicie fałszywa. Przeczy jej wiele faktów. Rosjanie oparli swoje tezy na wybiórczych dowodach, pominęli wszystko, co im zaprzeczało, słowem było to pseudośledztwo, które miało jedynie propagandowo uzasadnić i rozpropagować w mediach tezę o polskiej winie. Czy Rosjanie chcieli coś ukryć? Wszystko wskazuje na to, że polskiemu rządowi nie zależy na ujawnieniu prawdy. To smutne, ale rząd Donalda Tuska zachowuje się jak rząd kolonialny, pracujący bardziej na
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze