Stracona życiowa szansa Tomasza Kowalskiego

Dodano: 23/05/2012 - Numer 214 - 23.05.2012
Judo \ Pogodziłem się z tym, że nie pojadę na igrzyska w Londynie – mówi judoka Tomasz Kowalski. Wicemistrz Europy w kategorii 66 kg uległ wypadkowi motocyklowemu. Kowalski, uznawany za największą nadzieję polskiego judo na medal w Londynie, jechał na motorze wraz z kolegą z reprezentacji Tomaszem Adamcem na zgrupowanie w Cetniewie. Musieli szybko stawić się na kontroli antydopingowej. – Dlatego coś nas podkusiło i pożyczyliśmy motor od kolegi w Gdyni – wyjaśnia Kowalski. – Ale nie jechaliśmy szybko, normalnie, nie przekraczaliśmy prędkości. W pewnym momencie, nie wiadomo skąd, wyjechała przed nas jakaś pani. Gdybyśmy pędzili tym motocyklem, teraz już byśmy nie rozmawiali – tłumaczy obrazowo wicemistrz Europy. – To nasza największa nadzieja na medal olimpijski w Londynie. W ostatnich
     

43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze