Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czasem ciężko jest dobrze się bawić…

Dodano: 12/06/2012 - Numer 230 - 12.06.2012
„Nikt nie popsuje nam tej imprezy” – pisze na portalu „Rzeczpospolitej” pan Darek Rosiak, któremu stale coś w tej zabawie przeszkadza. A to ci, którzy zostali oszukani przy budowie autostrad, a to ci, którzy domagają się międzynarodowego śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. A przecież mamy Euro 2012. Przytrzaśnięta do muru lawiną oskarżeń w mediach, że usiłuję komuś zepsuć zabawę, zaczęłam się zastanawiać nad sobą. Może naprawdę nie umiem się bawić i zazdroszczę tym, którzy potrafią? Tylko że ja lubię się bawić. To o co chodzi? Dlaczego trudno mi się włączyć w ten nurt powszechnej radości? Przytaczając przejaskrawione porównanie, powiem tak: pewnie z tych samych powodów, dla których trudno byłoby mi się bawić na karuzeli przy getcie w Warszawie w czasie wojny (jeśli ta
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze