Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Lis bez wazeliny

Dodano: 13/08/2012 - Numer 283 - 13.08.2012
Okazuje się, że ofiarą nowej mody grzebania w życiorysach tatusiów zapoczątkowanej przez Tomasza Lisa może być nie kto inny, jak właśnie sam Lis. Pewien bloger zapytał mianowicie o jego ojca. Tatuś Lisa był inseminatorem, a chodziło o wyjaśnienie, czy był oficerem LWP i SB. Redaktor wykrzyczał histerycznie, że bloger jest wynajęty przez PiS i że on wezwie policję albo prokuraturę , a najlepiej i jedno, i drugie. Na miejscu PiS-u poszedłbym do sądu, bo jeśli Lis nie przedstawi kopii umowy-zlecenia między PiS-em a blogerem, mamy wygrane najłatwiejsze pieniądze w życiu. Jestem właściwie skłonny uwierzyć wersji, że tato Lis był inseminatorem, bo to znakomicie tłumaczy ponadnormalną zdolność redaktora do podlizywania się władzy. I to bez wazeliny…
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze