Niemcy zarabiają na prostytucji

Dodano: 19/02/2014 - Numer 742 - 19.02.2014
U naszych zachodnich sąsiadów prostytucja jest legalna od dwunastu lat. Nie spowodowało to jednak ucywilizowania tego procederu, jak zapewniały niemieckie lewicowo-liberalne środowiska. W wyniku legalizacji nierządu Niemcy doświadczyli rozwoju tej branży, z której gigantyczne zyski czerpią alfonsi i mafia. W Niemczech znajduje się ponad 3 tys. domów publicznych, w Berlinie działa co szósty z nich. Liczba prostytutek obojga płci szacowana jest na ponad 400 tys. osób, aż 95 proc. z nich pochodzi spoza Niemiec, w szczególności z Europy Środkowo-Wschodniej i z Afryki. Obroty branży ocenia się na 12–15 mld euro rocznie. W najbliższym czasie zwiększą się one zapewne jeszcze bardziej, gdyż od niedawna we Francji wprowadzono prawo wymierzone w alfonsów i prowadzących domy publiczne, a także
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze