Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

38 kilometrów snu na jawie

Dodano: 21/02/2014 - Numer 744 - 21.02.2014
Sylwetki dwóch maszynistów. Ciemny kontur naszej ЧС11. I ten ciasny, śnieżno-świerkowy tunel. Mam wrażenie, że ani chybi nasza ciuchcia zaraz zawadzi o którąś z białych gałęzi. Niech to słońce jeszcze nie wstaje. Jeszcze nie teraz. – Widzisz? – Nie, ale to musi być tam – Paweł wskazuje ruchem ręki spowite mrokiem dwa samotne budynki. W tych warunkach naprawdę trudno znaleźć tę stację kolejową. Jest jeszcze przed siódmą. Słońce wzejdzie najwcześniej za godzinę. Na razie zatem Borjomi spowite jest nieprzeniknionym mrokiem. Zwłaszcza tutaj, gdzie nie sięga już blask ulicznych latarni skweru im. Meraba Kostawy, gruzińskiego opozycjonisty antykomunistycznego, więźnia łagrów. – To musi być tam… – Paweł powtarza raz jeszcze, jakby próbował przekonać dodatkowo samego siebie. Spotkany wczoraj w 
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze