Po pierwsze frekwencja

Dodano: 31/03/2014 - Numer 776 - 31.03.2014
Zadbanie o frekwencję w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest jednym z najważniejszych zadań, jakie stoją przed opozycją. Im będzie niższa, tym większa szansa, że PO, dysponująca karnym urzędniczo-klientelistycznym zasobem wyborców, odniesie zwycięstwo. I wprowadzi do PE byłych działaczy PZPR u, takich jak Tadeusz Zwiefka, Dariusz Rosati, Barbara Kudrycka, czy różnej maści celebrytów – jednych i drugich zmienionych w pogodnych kosmopolitów. Sondaże mówią, że choć zwolenników PO jest mniej niż PiS u, to tym ostatnim wcale nie bardzo „chce się chcieć”. Pokutuje przekonanie, że te wybory są bez znaczenia. Tymczasem to, jaką Polska będzie miała reprezentację w Europie, kto i jakie będzie miał możliwości wpływania na opinię elit politycznych Unii i czy w ogóle będą to ludzie zdolni do 
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze