Nie będzie gazociągu South Stream

Dodano: 10/06/2014 - Numer 834 - 10.06.2014
To potężne uderzenie UE i USA w interesy Gazpromu i Władimira Putina. Bułgarski premier Plamen Oreszarski nakazał wstrzymanie realizacji projektu South Stream na terenie swojego kraju. Oficjalnym powodem są zastrzeżenia Komisji Europejskiej co do procedury wyboru rosyjskiego inwestora – konsorcjum, którym zarządza bliski przyjaciel Władimira Putina, biznesmen znajdujący się na amerykańskiej „czarnej liście”. Z budowy rurociągu wycofała się również Serbia. Sofia nie zdecydowała się na walkę po stronie Moskwy przeciwko Brukseli i zapewniła, że podda się unijnemu prawu, o którego łamanie została kilka dni temu oskarżona. Bułgarski premier Płamen Oreszarski po spotkaniu z wpływowymi amerykańskimi senatorami, Johnem McCainem, Christopherem Murphym oraz Ronem Johnsonem, poinformował o 
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze