Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Krym opanowany przez mafię

Dodano: 13/06/2014 - Numer 837 - 13.06.2014
Po okupacji ukraińskiego półwyspu władze w Moskwie próbują reanimować Krym i zamierzają utworzyć na nim specjalną strefę hazardową.– Ten teren stał się łakomym kąskiem dla rosyjskich gangów – uważają eksperci. 10 kwietnia br. Duma Państwowa Rosji przyjęła jednogłośnie w pierwszym czytaniu projekt ustawy prezydenta Rosji Władimira Putina o utworzeniu na Krymie specjalnej strefy hazardowej. W 2009 r. rosyjskie władze zakazały tworzenia kasyn oraz domów gier na terenie całej Rosji, oprócz czterech specjalnych stref hazardowych: w Kraju Ałtajskim (południowa Syberia), obwodzie królewieckim, na granicy Kraju Krasnodarskiego i obwodu rostowskiego (południe Rosji), jak również w Kraju Nadmorskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Tworząc strefę hazardową, Rosja chce skierować inwestycje na okupowany przez nią ukraiński półwysep, zmniejszyć bezrobocie, zwiększyć przychody do budżetu Krymu (wcześniej dotowanego przez Kijów), kompensować straty od zepsutego sezonu turystycznego oraz udzielić wsparcia lokalnym hotelom i restauracjom. Gospodarka Krymu, która dotychczas utrzymywała się w większym stopniu z letniej turystyki i była raczej wewnątrzukraińskim kurortem, znajduje się w opłakanym stanie. Według danych najnowszego sondażu niezależnego rosyjskiego ośrodka badawczego Centrum Jurija Lewady tylko 3 proc. Rosjan w tym roku planuje spędzić wakacje na Krymie. Jednocześnie w rosyjskim internecie są coraz bardziej popularne ogłoszenia, w których rosyjskim urzędnikom są proponowane fikcyjne dokumenty, a nawet świadkowie, którzy za pieniądze są gotowi potwierdzić, że Rosjanin spędził urlop na półwyspie. Jest to potrzebne w tych rosyjskich urzędach, których pracownicy są zobligowani przez kierownictwo do wyjazdu na Krym w ramach „patriotycznego wychowania”. Jednak najwięcej na rosyjskiej okupacji Krymu najprawdopodobniej zarobi mafia. – Półwysep stał się łakomym kąskiem dla rosyjskich gangów – uważa wykładowca Uniwersytetu Nowojorskiego, ekspert ds. postsowieckiej przestępczości zorganizowanej i rosyjskich służb specjalnych dr Mark Galeotti. – Przestępczość zorganizowana w tym regionie ma swój bogaty rodowód. Sytuacja tam zawsze była ciekawa. Historycznie świat kryminalny Krymu był bardzo ważny, bez względu na to, że często znajdował się w cieniu portu morskiego w Odessie, który jest centrum dla operacji przemytniczych na całym Morzu Czarnym – stwierdził dr Galeotti w rozmowie z rozgłośnią Wolna Europa. W opinii naukowca gangi są zainteresowane nie tylko podziałem miliardowych inwestycji władz w Moskwie, ale również możliwościami, jakie daje im pozycja stacjonującej w Sewastopolu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. – Jej marynarze są zaangażowani w różnego rodzaju przemyt, posiadają bowiem wielki atut – konwoje z dostawami dla floty nie podlegają kontroli celnej – wyjaśnia ekspert.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze