Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Smoleńsk Jacka Adamasa

Dodano: 17/11/2014 - Numer 967 - 17.11.2014
Niezależność artystyczna ma swoją cenę – jest nią marginalizacja, artystyczne nieistnienie, da się ją określić również w złotówkach. To los nie tylko zbuntowanych plastyków malarzy i rzeźbiarzy, ale także znanych, czołowych niegdyś aktorów, piosenkarzy, którzy w imię prawdy podjęli ryzyko drogi pod prąd, przeciw propagandzie władzy, płacąc za to marginalizacją i złamaną karierą. Tak było za komuny, tak jest i dzisiaj. Jeszcze nikt nie wiedział, co się stało, wszyscy byliśmy w szoku i w żałobie, kiedy w południe 10 kwietnia 2010 r. Jacek Adamas, artysta rzeźbiarz, performer, absolwent awangardowej, libertyńskiej pracowni „Kowalnia” na warszawskiej ASP, wystawił przed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie kilkanaście stalowych czarnych tarcz strzelniczych w kształcie ludzkich figur ze 
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze