Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komornik obciąża asesora

Dodano: 03/02/2015 - Numer 1030 - 03.02.2015
NASZA SPRAWA \ Komornik, w którego imieniu dokonano zajęcia rolnikowi ciągnika za długi sąsiada, próbuje się wykręcić. Twierdzi, że za działania jest odpowiedzialny asesor, który go zastępował. Wczoraj komornik Jarosław Kluczkowski zeznawał w prokuraturze w Mławie, która prowadzi sprawę zajęcia traktora. „Nic nie wiedziałem”, „nie miałem pojęcia”, „ubolewam nad zaistniałą sytuacją” – przekonywał wczoraj dziennikarzy po wyjściu z prokuratury w Mławie Jarosław Kluczkowski, szef kancelarii komorniczej z Łodzi, która dokonała zajęcia ciągnika. Tłumaczył, że „każdy zastępca działa na własną rękę”, a on sam był na dwutygodniowym urlopie za granicą. Radosław Zaremba, poszkodowany plantator ze wsi Kulany na Mazowszu, nie wierzy w żadne słowo komornika. – Jak szef może nie wiedzieć, co robią jego pracownicy? – pyta retorycznie. Podobnie tłumaczenia Kluczkowskiego ocenia pełnomocnik rolnika mec. Lech Obara i zwraca uwagę, że komornik, który prowadzi kancelarię, powinien sprawdzić, czy wszystkie czynności dokonane w jego imieniu są zgodne z prawem. Ponadto zwraca uwagę, że na konto kancelarii komorniczej wpłynęło kilka tysięcy złotych tytułem prowizji za zajętą maszynę. Kluczkowski przypomniał, że chce przekazać poszkodowanemu rolnikowi inny traktor. Nie wspomniał jednak, że domaga się w zamian zrzeczenia się wszelkich roszczeń. Wcześniej pisała o tym „Codzienna” . Na takie rozwiązanie rolnik się nie zgadza. Mecenas Obara zapowiada, że rolnik, któremu komornik zajął bezprawnie ciągnik, będzie domagał się zadośćuczynienia za doznane szkody materialne i niematerialne. Dziś asesor miał usłyszeć w prokuraturze zarzuty. Jednak przysłał usprawiedliwienie lekarskie. Będzie długo chorował.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze