Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Brytyjczycy robią w konia własne państwo

Dodano: 04/02/2015 - Numer 1031 - 04.02.2015
WLK. BRYTANIA \ Zbyt grubi, zbyt wysportowani, zbyt uzależnieni od nałogów – to tylko niektóre absurdalne tłumaczenia bezrobotnych Brytyjczyków, którzy pobierają zasiłki na Wyspach. Kamran Kam, 25-letni Londyńczyk, pobiera tygodniowo 72,5 funta (ok. 400 zł) pomocy dla bezrobotnych. Problem polega na tym, że swoją niezdolność do pracy tłumaczy tym, że jest zbyt wysportowany, a regularna praca zakłóciłaby jego treningi. Z racji tego, że jest bez pracy, otrzymuje zniżkę również na karnet do siłowni. – Podejmowałem różne rodzaje pracy. Od obsługi klienta do pracy ochroniarza. Jednak wszystkie zajęcia były dla mnie zbyt nudne – przyznał w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Daily Mail”. Co więcej, mężczyzna uważa, że tak wysportowanym osobom jak on państwo powinno dawać specjalny dodatek. Uzasadnia, że osoby szczupłe i wysportowane w odróżnieniu od osób otyłych są mniejszym obciążeniem dla budżetu państwa. Słowa Kama potwierdzają dane statystyczne, które wskazują, że właśnie otyli są najbardziej kosztownymi beneficjentami zasiłków dla bezrobotnych. Sprzęt umożliwiający 28-letniej Jodie Sinclair przemieszczanie się kosztował podatnika ponad 75 tys. funtów (prawie 500 tys. zł). Kobieta waży 177 kg, ale nie chce schudnąć i poddać się operacji zmniejszenia żołądka. Sinclair nie może samodzielnie chodzić, więc ma specjalny skuter. Dodatkowo państwo tygodniowo wypłaca jej serię dodatków, zasiłek dla niepełnosprawnych, zapewnia opiekunkę i darmowe mieszkanie. – Wolimy być bezrobotne, grube i szczęśliwe niż pracować, być chude i nieszczęśliwe – stwierdziła w rozmowie z „The Daily Mail” Janice Manzur, inna Brytyjka, która wraz z córką otrzymuje łącznie równowartość ponad 15 tys. zł miesięcznie od państwa. Większość brytyjskiego społeczeństwa nie uważaja jednak, że otyłość oznacza niezdolność do pracy. W ten sposób wypowiedziało się ponad 90 proc. widzów w ankiecie przeprowadzonej przez program poranny w telewizji śniadaniowej ITV. Kolejną grupą bezrobotnych są osoby uzależnione od narkotyków i alkoholu. Otrzymują one łącznie prawie 500 mln funtów (ok. 2,8 mln zł) zasiłków rocznie. Z rządowych danych wynika, że ponad 75 tys. osób pobiera zasiłki w wysokości 108 funtów (ok. 600 zł) tygodniowo, gdyż ich nałóg uniemożliwia im pracę. – Lepszym sposobem na wydawanie pieniędzy publicznych jest pomoc ludziom w wyjściu z nałogu i przysposobienie ich do pracy, a nie wypłacanie im zasiłków, które tylko pogłębiają ich uzależnienie – twierdzi Nigel Mills z Partii Konserwatywnej.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze