Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Filmowa ballada o lekkim zabarwieniu demonicznym

Dodano: 25/06/2015 - Numer 1149 - 25.06.2015
„Twarz Anioła” to film o brutalnym morderstwie studentki we Włoszech. Jednak fabuła oparta na prawdziwych wydarzeniach obnaża okrucieństwo nie tyle sprawcy mordu, ile publiczności, czyli nas samych. Rządnej krwi widowni, która zbyt szybko zapomina o ofierze. Meredith Kercher, brytyjską studentkę uniwersytetu w Perugii we Włoszech, 2 listopada 2007 r. znaleziono martwą w jej wynajmowanym pokoju. Była prawie naga i miała podcięte gardło. Opowieść o ostatnich miesiącach życia zamordowanej dziewczyny pełna była studenckich imprez, seksu, tajemnicy, a nawet wątków satanistycznych. Jednak mylić może się ten, kto myśli, że filmowcy chcący tę historię przełożyć na język kina, dostali historię na tacy. Włożenie mrocznej sprawy w ramy filmu mogło być z wielu powodów ryzykowne. Choćby dlatego, że 
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze