Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

ROSJA \ KREML CHCE ZNISZCZYĆ WIELE MIĘDZYNARODOWYCH FUNDACJI Czarna lista prezydenta Putina

Dodano: 09/07/2015 - Numer 1161 - 09.07.2015
Wczoraj Rada Federacji Rosyjskiej wezwała tamtejszą prokuraturę generalną i resort sprawiedliwości do rozpatrzenia listy 12 organizacji niepożądanych w Rosji. Wśród nich znalazły się dwie z Polski – Fundacja Edukacja dla Demokracji oraz Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne. We wtorek Rada Federacji, czyli izba wyższa rosyjskiego parlamentu, przygotowała listę 12 organizacji, które według deputowanych cechują się częstym działaniem antyrosyjskim. Na czarnej liście, jak dokument nazwała rosyjska agencja TASS, znalazło się siedem organizacji ze Stanów Zjednoczonych, trzy z Ukrainy oraz dwie z Polski. Władzom Rosji nie podoba się działalność m.in. amerykańskiej organizacji Freedom House, zajmującej się walką na rzecz demokracji i wolności na całym świecie, jak również Światowego Kongresu Ukraińców i Krymskiej Misji Polowej ds. Praw Człowieka, mającej pełne ręce roboty z powodu wojny wywołanej przez rosyjskich żołnierzy i terrorystów na Ukrainie. Wśród polskich organizacji napiętnowane zostały Fundacja Edukacja dla Demokracji oraz Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne. – O decyzji Rady Federacji dowiedzieliśmy się z rosyjskich mediów. W rzeczywistości umieszczenie naszej fundacji na liście niepożądanych organizacji jest efektem naszych działań w Rosji i na Ukrainie, niosących pomoc dla mieszkańców tych krajów – powiedziała „Codziennej” Martyna Bogaczyk, wiceprezes zarządu fundacji Edukacja dla Demokracji, zajmującej się propagowaniem idei demokratycznych m.in. w Europie Wschodniej i Azji Środkowej. Dodała, że po opublikowaniu informacji o rosyjskiej liście na polskich portalach pojawiło się wiele komentarzy nastawionych negatywnie do Ukrainy. – To pokazuje, że nasz kraj nie jest wolny od tzw. trolli, robiących przysługę Rosji – powiedziała Bogaczyk. Sprawy rosyjskiej listy nie chcieli za to skomentować przedstawiciele Wschodnioeuropejskiego Centrum Demokratycznego, które zajmuje się wspieraniem niezależnych mediów i organizowaniem pomocy humanitarnej dla mieszkańców m.in. Białorusi, Ukrainy i Mołdawii. Wczoraj lista trafiła m.in. do rosyjskiego resortu sprawiedliwości, ministerstwa spraw zagranicznych oraz prokuratury generalnej FR, które prawdopodobnie poprą wniosek Rady Federacji o uznanie 12 organizacji za antyrosyjskie. Ustawa o niepożądanych organizacjach została w maju br. podpisana przez prezydenta Rosji Władimira Putina. Zgodnie z jej treścią, każda z międzynarodowych organizacji i firm może zostać bez podania przyczyny ukarana wieloma sankcjami, z wydaleniem z kraju włącznie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze