Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Armia rosyjska na Kurylach

Dodano: 24/08/2015 - Numer 1199 - 24.08.2015
AZJA \ Wraca rosyjsko-japoński spór o Kuryle. Premier Dmitrij Miedwiediew podpisał właśnie rozporządzenie o rozszerzeniu granicy swojego państwa na kontynentalnym szelfie Morza Ochockiego. Od ponad 60 lat między Moskwą a Tokio trwa konflikt o cztery wyspy – Kunashir, Iturup, Shitokan i Habomai – które Rosja nazywa Kurylami Południowymi, a Japonia – Terytoriami Północnymi. Zostały one zaanektowane przez Związek Sowiecki w ostatnich dniach II wojny światowej, a w ciągu kilku lat japońska ludność tych wysp, licząca przed wojną 17 tysięcy, została wysiedlona do Japonii. Kraj ten nigdy nie zaakceptował utraty tych terytoriów. Znajdują się tam bowiem bogate łowiska i prawdopodobnie duże złoża ropy naftowej i gazu ziemnego, a także złota i srebra. Spór o wyspy uniemożliwia zawarcie formalnego traktatu pokojowego między obu krajami. Dlatego też wizyta rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa na jednej z wysp i podpisanie przez niego rozporządzenia o rozszerzeniu granicy Rosji na kontynentalnym szelfie Morza Ochockiego zostały ostro skrytykowane przez stronę japońską. Tamtejsza prasa pisze o możliwym ochłodzeniu stosunków dwustronnych. Na wyspie Iturup Miedwiediew powoływał się na zeszłoroczną decyzję Komisji ONZ ds. granic szelfu kontynentalnego, która uznała obszar o powierzchni 52 tys. km kw. za strefę rosyjską. Oświadczył też, że Rosja chce posiadać na Wyspach Kurylskich nowoczesną, dobrze wyszkoloną grupę wojsk i że choć jego krajowi zależy na dobrych relacjach z Japonią, to sprawa tych terytoriów nie może na nie rzutować. (ak)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze