Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jaśko

Dodano: 17/01/2018 - numer 1927 - 17.01.2018
Pozostało sporo wspomnień, kilka nieoddanych książek, niedokończonych rozmów, trochę zdjęć z przeszłości i niewypita wódka, czekająca na nasze spotkanie. Notes, w którym przez lata gromadziłem adresy i numery telefonów znajomych, kolegów i przyjaciół, coraz bardziej przypomina Tybetańską Księgę Umarłych lub egipską księgę Amduat – w jakimś szaleńczym tempie znikają w przestworzach właściciele telefonów i maili, a kiedy – bo jestem starym uparciuchem – dzwonię lub piszę do nich, bezczelnie milczą. Tłumaczę sobie, że pewnie chcą na chwilę odetchnąć od rozmów ze mną, bom ich przez lata wystarczająco zamęczał.  Kilka dni temu zamilkł kolejny numer – Jaśka, przyjaciela od blisko czterdziestu lat. Poznaliśmy się w XIII liceum we Wrocławiu. Od razu go polubiłem. Zaimponował mi chęcią
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze