​Nie tak miała wyglądać ligowa inauguracja ŁKS‑u

Dodano: 13/03/2018 - numer 1974 - 13.03.2018
Zabrakło zimnej krwi i precyzji w poczynaniach naszej drużyny – przyznał trener Jacek Janowski po meczu Łódzkiego Klubu Sportowego z Gryfem Wejherowo. Ełkaesiacy stracili dwa punkty w starciu z ostatnią drużyną tabeli II ligi. Gryf chciał uzyskać w Łodzi jakąkolwiek zdobycz punktową. Drużyna z Pomorza walczy o utrzymanie w II lidze, po tym jak jesienią przegrała aż dziesięć meczów. – Każde spotkanie jest dla nas finałem ligi, dlatego w starciu z łodzianami nie możemy się poddać – przyznał przed meczem Jarosław Kotas, trener Gryfu. Goście rozpoczęli to spotkanie bardzo ostrożnie w obronie. Przez cały mecz skutecznie murowali bramkę. – Gryf postawił nam bardzo trudne warunki – powiedział po meczu Jacek Janowski ze sztabu szkoleniowego ŁKS‑u. – Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki pojedynek.
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze