Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Każdy ma swojego krasnoludka

Dodano: 18/08/2018 - numer 2105 - 18.08.2018
Pan Miałkiszyński był wzorem spokoju i opanowania. Codziennie o szóstej rano wstawał z łóżka. O szóstej pięć jadł śniadanie, o szóstej trzydzieści mył zęby, o siódmej wychodził do pracy. W pracy był zawsze o wpół do ósmej, pół godziny wcześniej, niż trzeba. Kiedyś przychodził do pracy na ósmą, ale przez całe lata spędzał mu sen z powiek pewien koszmar. Pan Miałkiszyński bał się awarii tramwaju. Mógłby się przez to spóźnić choćby pięć minut, a w jego życiu nie było miejsca na żadne spóźnienia. Żeby nie mieć problemu, wychodził wcześniej. Gdyby tramwaj się zepsuł, pan Miałkiszyński zdążyłby nawet na piechotę. O czwartej po południu pan Miałkiszyński szedł na obiad. Pięć po ósmej słuchał radia. Interesowała go tylko prognoza pogody
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze