Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cud eucharystyczny w Sokółce nie blaknie

Dodano: 10/11/2018 - numer 2176 - 10.11.2018
KOŚCIÓŁ \ W ostatnim czasie w mediach zaczęły się pojawiać informacje o rzekomym blaknięciu cudu eucharystycznego w Sokółce. Biuro prasowe archidiecezji białostockiej w specjalnym komunikacie podkreśliło, że powielane są nieprawdziwe informacje.
„Cząstka Ciała Pańskiego przechowywana w kolegiacie pw. św. Antoniego w Sokółce jest starannie zabezpieczona i nie zmieniła swojego kształtu ani koloru” – poinformował w specjalnym oświadczeniu ks. dr Andrzej Dębski, rzecznik archidiecezji białostockiej.
Jeden z kapłanów w październiku 2008 r. podczas udzielania komunii upuścił konsekrowany komunikant. Zgodnie z procedurą kościelną Najświętszy Sakrament wrzucono do specjalnego naczynia liturgicznego w celu rozpuszczenia w wodzie. Po kilku dniach okazało się, że w naczyniu znajdują się ślady przypominające krew.
W styczniu 2009 r. patomorfolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wydali orzeczenie, z którego wynika, że materiał „wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina”.
W sprawie rzekomego blaknięcia cudu eucharystycznego „Codzienna” postanowiła skontaktować się z archidiecezją białostocką i zapytać o te niepokojące informacje. – Było to spowodowane pytaniami, które spływały do kurii. Pojawił się także pewien film w sieci, w którym autor podał nieprawdziwe informacje. Stąd też nasza reakcja i oświadczenie – mówi nam ks. dr Andrzej Dębski.
Zadzwoniliśmy także do kancelarii parafii rzymskokatolickiej pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce. Dowiedzieliśmy się, że całe zamieszanie wokół cudu wynikało ze zmyślonej przez kogoś informacji.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze