Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

70 mln zł, czyli nic wielkiego...

Dodano: 03/01/2019 - numer 2218 - 03.01.2019
Na ostatniej grudniowej sesji Rady Miasta Płocka władze zdecydowały, że zadłużenie miasta wzrośnie o około 70 mln zł. Prezydent Nowakowski uspokaja, że to nic wielkiego, a radni opozycji boją się paraliżu inwestycyjnego. Czy branie kolejnych kredytów i zadłużanie miasta ma sens? Płock jest jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce. Od ośmiu lat rządy w mieście sprawuje Andrzej Nowakowski, który kandydował na to stanowisko z ramienia Platformy Obywatelskiej. Na ostatniej sesji rady miasta władze podjęły decyzję o zaciągnięciu kolejnego kredytu. Może i nie byłoby w tej informacji nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że zgodnie z zapowiadaną kwotą kredytu dług Płocka może osiągnąć pod koniec 2019 r. poziom 600 mln zł. Władze miasta przekonują, że proponowana kwota kredytu to prognoza.
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze