Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kontrowersje wokół VAT na napoje i nektary

Dodano: 18/01/2019 - numer 2231 - 18.01.2019
PRAWO \ Projekt resortu finansów podniesienia stawki VAT na nektary do 8 proc., a na napoje z minimum 20-proc. zawartością soku/przecieru – do 23 proc. wywołał zaniepokojenie producentów napojów owocowych i warzywnych.
Zdaniem Juliana Pawlaka, prezesa zarządu Krajowej Unii Producentów Soków, proponowane zmiany nie rozwiązują żadnego problemu. – Po pierwsze, nektary stanowią najmniejszą część w strukturze spożycia (12 proc.), a napoje z dodatkiem soku owocowego aż 50 proc., więc propozycja 8-proc. VAT dla nektarów i 23-proc. VAT dla napojów w żaden sposób nie niweluje negatywnych skutków zmian, m.in. spadku zapotrzebowania polskiego przemysłu napojowego na owoce i warzywa, co odbije się negatywnie na polskich sadownikach, czy obciążenia konsumentów, którzy za wysokiej jakości napoje owocowe będą musieli zapłacić znacznie więcej – twierdzi Pawlak.
– Po drugie, celem Ministerstwa Finansów miało być uproszczenie stawek, a obecnie zamiast jednej stawki VAT wprowadza się trzy: 5 proc. (soki), 8 proc. (nektary), 23 proc. (napoje). A więc trudno mówić o uproszczeniu – przekonuje szef KUPS w wydanym oświadczeniu.
Krytycznie do proponowanych zmian w matrycy podatkowej podchodzą też eksperci fundacji Warsaw Enterprise Institute (WEI). – Analiza przez nas opracowana dowodzi, że zmiana stawki negatywnie wpłynie na polskie przetwórstwo owocowo-warzywne oraz skomplikuje system podatkowy – powiedział Tomasz Wróblewski, prezes WEI, na konferencji prasowej.
„W założeniu zmiana stawek miała doprowadzić do zwiększenia konsumpcji naturalnych soków o największych walorach odżywczych. W praktyce jednak alternatywą dla napojów owocowych są zazwyczaj napoje gazowane, często zawierające dużą ilość cukru i to przede wszystkim ich sprzedaż wzrośnie po planowanej podwyżce. Obawiamy się również, że producenci napojów, żeby złagodzić nagłą podwyżkę, mogą oszczędzać na składnikach produkowanych przez siebie towarów, co może negatywnie odbić się na ich jakości” – czytamy w raporcie WEI.
Regulacja groźna jest też dla rolników. Polska jest jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o przetwórstwo owoców i warzyw, w wielu obszarach, jak np. w przypadku jabłek czy wiśni jesteśmy europejskim liderem. – Ewentualny spadek zapotrzebowania na te wyroby może skończyć się jednak dużym kryzysem w rolnictwie – ostrzegają eksperci WEI.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze