Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nowe narzędzia finansowania dla małych i średnich

Dodano: 24/07/2019 - numer 2386 - 24.07.2019
Z udziałem przedstawicieli  Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Giełdy Papierów Wartościowych  oraz spółek grupy ARP S.A. odbyła się w czwartek debata pod patronatem „Gazety Polskiej Codziennie”. Tematem były niezbędne dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) usługi finansowe dostępne w ARP S.A.
W spotkaniu uczestniczyli Paweł Kolczyński, wiceprezes ARP S.A., Katarzyna Włodarczyk-Niemyjska, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Konrad Trzonkowski, dyrektor zarządzający ds. Rozwoju Biznesu w ARP S.A., Maciej Bombol, dyrektor Działu Rynku Pierwotnego Giełdy Papierów Wartościowych, Janusz Łuczak, członek zarządu i dyrektor ds. produkcji Inofama, i Wojciech Miedziński, prezes ARP Leasing. Dyskusję prowadził Paweł Woźniak, dziennikarz działu gospodarczego „Codziennej”.
Rozmawiamy dziś o nowych możliwościach finansowania MŚP, o tym, jak są ważne dla rozwoju naszego kraju. Przez lata ARP wspierała głównie duże państwowe firmy. Dlatego pierwsze pytanie kieruję do prezesa Kolczyńskiego: na czym dziś polega pomoc Agencji?
Paweł Kolczyński: Faktycznie dotychczas mieliśmy programy głównie dla przedsiębiorstw państwowych, wymagających często drastycznych postępowań ratunkowych. Ale jesteśmy spółką z misją, co wymaga od nas zaangażowania  w nowe obszary i zdobywania nowych klientów z sektora MŚP. Staramy się też zdywersyfikować przychody, aby nasza działalność koncentrowała się na zwiększaniu wartości spółki, a nie wyłącznie na działaniach pomocowych, z dłuższą perspektywą zwrotu z inwestycji. Otwierając się na sektor małych i średnich firm, musieliśmy się jednak ograniczyć, pamiętając, że jesteśmy w grupie Polskiego Funduszu Rozwoju. Dlatego tak dobraliśmy profil ofert, aby nie dublować ich z działalnością Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Z tego względu limity pożyczek mamy na poziomie ponad 500 tys. zł, bo taka jest maksymalna granica finansowania przez PARP. Dziś w Polsce, jak wynika z badań, przedsiębiorcy wskazują, że brak im własnego kapitału, a także dostępu do finansowania zewnętrznego. Z tym problemem potrafią poradzić sobie duże firmy, ale małe niestety nie zawsze. Dostrzegamy bolączki sektora MŚP, który jak wiadomo,   jest lokomotywą wzrostu gospodarczego w Polsce.  Zgodnie z tym założeniem ułatwienia w pozyskaniu finansowania dla tej grupy firm są gwarancją utrzymania wysokiego wzrostu gospodarczego. W ARP znaleźliśmy rozwiązanie i w marcu 2019 roku  zainaugurowaliśmy z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego nasz specjalny program wsparcia.  W naszym kompleksowym programie wsparcia MŚP znalazły się m.in. specjalne pożyczki, oferta leasingu maszyn i urządzeń, dla których trudniej zdobyć finansowanie komercyjne, oraz International Desk, czyli konkretne elementy wsparcia działalności proeksportowej. W tym ostatnim pomagają centra obsługi przedsiębiorców (COP) we Wrocławiu, Gdyni i Katowicach. Wkrótce, tuż po wakacjach, będzie kolejne COP w Poznaniu. Docelowo ma być ich osiem plus centrala w Warszawie.
A z jakich w praktyce rozwiązań korzystają firmy? Może dyrektor Janusz Łuczak może powiedzieć, z których produktów już korzystacie w Inofamie?
Janusz Łuczak: Jesteśmy dużą firmą produkującą konstrukcje stalowe, ponad 50 proc. produkcji eksportujemy do Europy Zachodniej, w tym także do Szwajcarii i krajów skandynawskich. Takie przedsiębiorstwa jak nasze mają za zadanie dostosować się do przemysłu 4.0, czyli silnie skomputeryzowanej produkcji, aby dorównać zachodnim konkurentom. Staramy się o leasing finansowy na zakup nowych maszyn sterowanych numerycznie. Jednak banki finansujące zakupy poprzez leasing stosują procedury wydłużające drogę do uzyskania pozytywnej decyzji. Dlatego dobrym pomysłem ARP jest specjalna oferta finansowania z myślą o wprowadzaniu w polskich przedsiębiorstwach bardziej skomplikowanych i innowacyjnych technologii. Agencja ma dużą praktykę we wsparciu przemysłu, łagodniej niż banki traktuje leasing urządzeń przemysłowych i specjalistycznych linii technologicznych. W Inofamie cały czas rośnie eksport, obecnie wzrost ten wynosi 8 proc. Na spowolnienie gospodarki Europy Zachodniej  przygotowani jesteśmy dużą dywersyfikacją produkcji. Jednym z istotnych czynników jest to, że na rynku chińskim, który w przeszłości przejął część naszych klientów, w ostatnich latach znacznie już wzrosły ceny. Z tego względu nasi dawni kontrahenci zaczęli wracać do Polski, doceniając nie tylko ceny, lecz także jakość naszej produkcji. Wprawdzie wciąż zachowujemy przewagę konkurencyjną, jednak ustalane właśnie z ARP Leasing specjalne warunki współpracy pomogą w sfinansowaniu zakupu nowoczesnych maszyn i urządzeń produkcyjnych, a co za tym idzie – wzmocnią naszą przewagę na rynkach zagranicznych.
Na czym dziś polega problem finansowania MŚP? Może pani Katarzyna Włodarczyk-Niemyjska jako reprezentant związku przedsiębiorców nam to wyjaśni?
Katarzyna Włodarczyk-Niemyjska: Z raportu opracowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wynika, że sześć na dziesięć firm w rozwoju działalności korzysta tylko z własnych środków. Nie sięga po ofertę bankową ani inne oferty np. z PARP. Nasz raport powstał wprawdzie jeszcze przed uruchomieniem oferty specjalnej dla MŚP przez ARP, ale ogólnie wciąż można wskazać, że podstawowym problemem tego sektora są różnego rodzaju limity finansowe i warunki formalno-administracyjne. To się powoli zmienia, m.in. pod wpływem najnowszych konkurencyjnych propozycji właśnie ze strony ARP. Jednak dla mikro-, małych i średnich firm szczególnie ważne są przystępne warunki leasingu maszyn specjalistycznych, które są często produkowane w kilku, a nawet tylko jednym egzemplarzu na zamówienie, natomiast instytucje finansowe boją się tak nietypowych klientów. Przyznać jednak trzeba, że wciąż u przedsiębiorców występuje jakaś bariera, być może psychologiczna, przed sięganiem po leasing lub dotacje. Być może właśnie z powodu procedur, które trzeba przejść, aby ze wsparcia skorzystać. Z tego względu warto nie tylko przygotowywać nowe oferty, jak to robi ARP, lecz także przekonywać przedsiębiorców do tego, że warto z nich skorzystać właśnie dlatego, że ułatwione zostały procedury pozyskiwania środków.
 Dyrektor Konrad Trzonkowski: Warto dodać, że kiedy tworzyliśmy koncepcję ARP Leasing szukaliśmy niszy rynkowej, wartości dodanej do tego, co możemy przedsiębiorcom zaproponować oprócz pieniędzy. Nie chcieliśmy konkurować z masową obsługą leasingu samochodów i innych popularnych urządzeń, tylko nastawić się na finansowanie takich aktywów, które na rynku komercyjnym nie są powszechnie dostępne. Stąd nasz pomysł na finansowania maszyn i urządzeń, które są trudniejsze w odsprzedaży po leasingu. Kłopotliwe jest też oszacowanie wartości takiego sprzętu po zakończeniu kontraktu. Z tych powodów komercyjne instytucje finansowe ich unikają. Nasza decyzja o wyborze niszy okazała się trafna, bo chociaż rynek usług leasingu jest wąski, my już po pierwszym miesiącu działania mamy zawarte transakcje na 20 mln zł. Uzyskaliśmy średnią wartość umów na poziomie 1 mln zł, czyli właściwym dla tego sektora leasingu maszyn. Obecnie szacujemy nasze możliwości kapitałowe dla zawarcia kontraktów o wartości 140 mln zł rocznie.
Czy można mówić o uniwersalnych zasadach finansowania rozwoju firm? Czy ARP Leasing już zebrała jakieś doświadczenie?
Wojciech Miedziński: Nasze produkty z założenia nie są uniwersalne.  Wybory finansowania są zależne od wielu czynników, m.in. portfela zamówień czy kondycji firmy. Przedsiębiorcy mogą korzystać z zysków własnych, emisji akcji, szukać dotacji lub inwestora finansowego typu venture capital. Wszystko zależy od wizji rozwoju firmy i tego, co zarząd chce osiągnąć.  Okazuje się, że po I kwartale, jak wynika z danych NBP, rynek finansowania MŚP wbrew obawom wygląda dobrze. Efektu domina jeszcze nie widać. Ale rynek bankowy już się na pogorszenie koniunktury przygotował i usztywnił, zaostrzając swoje polityki kredytowe, skracając okresy finansowania i podnosząc marże. Dlatego nasze propozycje są tym bardziej atrakcyjne, przynajmniej w perspektywie najbliższego roku. Zainteresowanie naszą ofertą zgłaszają nie tylko spółki z grupy ARP, lecz także z rynku zewnętrznego. To jest efekt m.in. otwarcia pierwszych centrów obsługi przedsiębiorców. Oceniamy, że realnym celem jest uzyskanie kontraktów powyżej średniej dla rynku w tym segmencie. Swój optymizm opieramy na dotychczasowych reakcjach w kontaktach z klientami oraz na silnej marce, którą jest ARP. Nowej spółce leasingowej bez tak szeroko znanej nazwy właściciela oraz bez jego zaplecza merytorycznego byłoby dużo trudniej zacząć.
Czy wsparcie finansowe oferowane przez ARP, np. w sektorze leasingu, może stanowić alternatywę dla rynku kapitałowego, szczególnie w perspektywie spowolnienia gospodarczego w Europie? To pytanie kieruję do dyrektora Działu Rynku Pierwotnego Giełdy Papierów Wartościowych.
Maciej Bombol: Oferta leasingowa ARP nie jest moim zdaniem alternatywą dla finansowania się emisją akcji. Widzę tu raczej synergię niż konkurencję dla pozyskiwania pieniędzy. Leasing i rynek kapitałowy odpowiadają na zupełnie inne potrzeby przedsiębiorstw. Pomysł ARP wykorzystania niszy leasingu maszyn specjalistycznych oceniam jako bardzo dobry. Jeśli ta usługa się rozwinie, może także ARP Leasing zechce sięgnąć po finansowanie przez GPW, emitując swoje akcje lub na razie tylko obligacje na prowadzonym przez naszą giełdę rynku Catalyst. Polska gospodarka ma zdrowe i silne fundamenty, co będzie pozytywnie wpływać na sytuację na rynku kapitałowym. Najlepszym tego przykładem są prognozy wzrostu gospodarczego w ostatnich latach. W poprzednim roku wzrost PKB wyniósł 5,1 proc. Na początku tego roku analitycy prognozowali wzrost w 2019 roku na poziomie 3,6-3,9 proc. Dzięki stymulowaniu krajowego popytu wewnętrznego prognozy na ten rok są systematycznie podnoszone i dziś wynoszą ok. 4,5 proc. Jeżeli zestawimy to z prognozą 0,5 proc. na ten rok dla Niemiec – naszego największego partnera handlowego – to obawy o spowolnienie w Polsce są mocno przesadzone. Warto też zauważyć, że jeżeli chodzi o wzrost gospodarczy, jesteśmy w czołówce nie tylko europejskiej, ale nawet światowej. 
W dalszej perspektywie koniunktura na giełdzie powinna się systematycznie poprawiać w związku z uruchomieniem od 1 lipca programu pracowniczych planów kapitałowych, który poprzez wykreowanie długoterminowego popytu na polskie akcje może zachęcić inwestorów zagranicznych do zwiększenia alokacji na warszawskiej giełdzie. Aktywa w PPK staną się znaczące już w perspektywie 2–3 lat, zaś za 8–10 lat mogą być porównywalne z tymi, które są  dziś w OFE. Dla giełdy ważne jest również szybkie rozwiązanie problemu aktywów zgromadzonych w OFE, co ma nastąpić jeszcze w tym roku. Ponadto akcje w Polsce są relatywnie tanie. Wskaźnik cena/zysk na poziomie 11 jest poniżej średniej światowej i historycznej średniej dla krajowego rynku. Jest zatem wiele argumentów za tym, że nasz rynek kapitałowy zacznie sobie radzić lepiej i wspomagać polskie firmy w rozwoju zgodnie z przygotowywaną przez rząd Strategią Rozwoju Rynku Kapitałowego.
Paweł Kolczyński: Rzeczywiście, zakładamy emisje akcji ARP Leasing w trzecim roku działalności. Na obecnym etapie ta firma ma rozwijać się organicznie, ale nie wykluczamy też alternatywnych form pozyskiwania kapitału, np. w drodze emisji obligacji. Docelowo spółka leasingowa ma  nie tylko realizować misję ARP, lecz także generować dla właściciela dywidendę ze swojej działalności. To natomiast wymaga kapitału do rozbudowy i poszerzania oferty.
Podsumowując, oferta Agencji ma ogromne szanse powodzenia, rynek leasingu rozwija się szybciej, niż wynosi wzrost gospodarczy, jednocześnie wzmacniając konkurencyjność polskich firm.
Artykuł przygotowany przed redakcję we współpracy z ARP S.A.

     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze